Dzień Wszystkich Świętych to szczególna okazja do nawiedzenia cmentarzy.Całymi rodzinami gromadzimy się wtedy
przy grobach naszych bliskich, przyjeżdżamy czasem z bardzo daleka aby spędzić wspólnie na cmentarzu parę chwil.
Dla wierzących święto to jest wspomnieniem tych, którzy wyprzedzili nas w drodze do domu Ojca.
Dla części z nas jest to okazja do refleksji i zadumy nad sensem życia.
Dla wszystkich - możliwość spotkania dawno nie widzianych krewnych i znajomych.
Atmosfera tego święta jest niepowtarzalna, radosna i nostalgiczna zarazem.
Mam nadzieję, że załączone zdjęcia ukazują chociaż w części nastrój tego wyjątkowego święta..







Z roku na rok popada w ruinę żeliwny
nagrobek dziedzica Koziebrodzkiego
(widoczny na drugim planie).
Wielka szkoda bo to już zabytek.
Jak będzie wyglądał cmentarz, gdy zostaną na
nim same betonowe nagrobki?
Sprawa dotyczy również kilku innych
zabytkowych nagrobków, w tym również
symbolicznego grobu księdza Chodubskiego,
który niszczeje tuż obok kościoła...
A może nie wszystko jeszcze stracone?
Może niewielkim kosztem dałoby się
uratować chociaż to, co pozostało?
W końcu to część naszej historii.
Gdy nie ma już wśród żywych nikogo z
potomnych zmarłego, obowiązek
pielęgnowania jego grobu spada na nas
wszystkich. Szczególnie, gdy jest to obiekt
zabytkowy.
Może masz jakiś pomysł?
Czekam na Wasze propozycje.
I kilka zdjęć z roku 2006... to dla tych, którzy nie mogli przyjechać: