Dzierzgowo nie odegrało w historii znaczącej roli, niewiele więc można znaleźć opracowań 
historycznych na jego temat. To, co udało mi się dowiedzieć jest posklejane  z cząstkowych informacji, 
na które natrafiałem w różnych miejscach.
Wiele spraw wyjaśniła mi książka Pana Zdzisława Skroka  
Mazowsze Nieznane, w której co prawda nie ma ani słowa 
o Dzierzgowie ale wiele rzeczy pośrednio się donaszych stron odnosi. Choćby opis najstarszych dziejów, tuż po 
ustąpieniu lodowca, który ukształtował teren i pozostawił po sobie piaszczyste wzgórza moreny czołowej, oczka 
wodne, bagna i torfowiska w zagłębieniach po wytapiającym się lodzie...Lodowcowi też zawdzięczamy tak ogromną 
ilość kamieni, które wciąż  rosną  na dzierzgowskich polach, skąd są wybierane i układane na przydrożnych 
kamionkach ...
Proszę pamiętać, że poniższa "wersja" dziejów ziemi dzierzgowskiej jest opracowaniem amatorskim, może więc 
zawierać niezamierzone błędy i nieścisłości, które jednak na bieżąco będę się starał usuwać.
Jeżeli ktoś z Czytelników uważa, że jakiś fragment wymaga korekty, będę wdzięczny za pomoc.

Pierwsze ślady osadnictwa
Najstarsze ślady obecności stałych mieszkańców na tym terenie, pochodzące z epoki brązu odkryto w okolicach

Ożumiecha i Cichowa (wkrótce więcej na ten temat).

Starożytność
Na początku naszej ery, około II wieku po narodzeniu Chrystusa, na tereny dzisiejszego Mazowsza 
przybyli z północy Goci i Gepidzi. Był to germański lud wędrowny, pochodzący ze Skandynawi, który 
przeprawił się przez Bałtyk, przez  półtora wieku zamieszkiwał na Pomorzu Gdańskim po czym 
rozpoczął ekspansję na południe. 
Pozostałości po ich pobycie na naszych ziemiach to cmentarzyska, składające się z grobów
szkieletowych i całopalnych. Archeolodzy nazywają ten okres historyczny kulturą wielbarską. Nazwa 
pochodzi od dzielnicy Malborka, gdzie odkryto duże cmentarzysko gockie.
Na Ziemi Dzierzgowskiej jedno z cmentarzysk z tego okresu znajduje się w Kitkach. Z tego samego okresu 
pochodzą cmentarzyska w Tańsku-Kęsosze i Łączynie Starym.
W Dzierzgowie odkryto w latach 90-tych cmentarzysko, którego cechy wskazują na wpływ trzech kultur:
przeworskiej, wielbarskiej i wschodniobałtyjskiej. Świadczy to o intensywnych zmianach w procesie osadniczym
i o migracji luności. 
Pod koniec IV wieku Goci odeszli stąd, udając się dalej na południe, aż nad Morze Czarne. Przez następne kilka 
wieków była tu ziemia niczyja...

Wczesne Średniowiecze   
Około VII wieku na Północne Mazowsze zaczęli przybywać z południa, z okolic Płocka 
i Wyszogrodu nowi mieszkańcy - Słowianie.
Zbudowali tu sieć grodów warownych, których głównym zadaniem była obrona terytorium przed
najazdami sąsiednich plemion.
Grody takie, które były również ośrodkami administracyjnymi i gospodarczymi, zbudowano między 
innymi w Ciechanowie, Przasnyszu i Grudusku.
Najstarszy dowód obecności pierwszych Słowian w okolicach Dzierzgowa stanowi grodzisko w 
Tańsku-Przedborach z początku XI wieku. Była to drewniana konstrukcja na usypanym z ziemi stożku o
średnicy około 45 metrów. Usytuowane nad brzegiem Orzyca, grodzisko miało dogodną pozycję 
obronną. Archeolodzy stwierdzili, że grodzisko to przynajmniej raz było spalone i odbudowane. Nie 
wiemy, czy przyczyną pożaru było zaprószenie ognia, piorun czy może najazd wrogiego plemienia. 
Prawdopodobnie w XIII wieku powstało grodzisko w Dzierzgowie. Istnieją na to dowody w postaci 
zapisków, nie udało się jednak do tej pory odkryć pozostałości tej budowli. Bardzo prawdopodobnym 
miejscem, gdzie mogło się ono znajdować jest wzgórze kościelne. 
Słyszałem jednak o zdarzeniu sprzed ostatniej wojny, które być może mogłoby rzucić nowe światło na te
poszukiwania. W latach trzydziestych naszego wieku budowano nawierzchnię rynku w Dzierzgowie. 
Przed wybrukowaniem rynku i dochodzących do niego uliczek zniwelowano teren, obniżając jego 
poziom o ponad 1 metr (dlatego do kościoła i starszych budynków prowadzą teraz schody). 
W trakcie tych prac dokopano się, jak twierdzą naoczni świadkowie, do starych drewnianych 
konstrukcji. W obawie, że prace zostaną wstrzymane przez archeologów, sprawy nie nagłośniono i 
miejsce to dzisiaj pokrywa bruk i asfalt...
Dokładniej, miejsce to znajduje się pod ulicą, prowadzącą od rynku na północ, w kierunku 
Brzozowa Nowego, w odległości 20 do 30 metrów licząc od środka rynku.Możliwe, że tajemnica tego miejsca została 
pogrzebana na zawsze i przyszłe pokolenia nie będą 
się nawet domyślać, że ukryliśmy przed nimi pod kamiennym brukiem i asfaltem ślady pierwszej 
dzierzgowskiej osady.
Wydaje mi się, że w chwili obecnej jest doskonała okazja do zbadania przynajmniej części tego 
miejsca, ponieważ działka po zachodniej stronie tej ulicy nie jest zabudowana od czasu 
wyburzenia narożnego budynku.
Wczesnośredniowieczni mieszkańcy okolic Dzierzgowa pozostawili po sobie ślady w postaci pogańskich 
cmentarzysk. Jedno z nich odkryto w Łączynie Nowym, w miejscu, które 
mieszkańcy od dawna nazywali żalami. Nazwa żale oddaje jak myślę charakter tego miejsca.
Chociaż od XI wieku teren ten był poddany działaniom misyjnym (o tym w rozdziale "Z Dziejów 
Parafii") i obowiązywał obrządek chrześcijański, pochówki pogańskie zdarzały się jeszcze przez dwa 
stulecia. Świadczy to o tym, jak mocno nasi przodkowie byli przywiązani do swojej przedchrześcijańskei wiary.     
Moje prywatne "podejrzenia" wskazują jeszcze jedno miejsce, które mogło być w czasach wspólnot 
plemiennych ośrodkiem obronnym.To miejsce to Zawady. Nazwa dzisiejszej wsi Zawady może 
wywodzić się od starosłowiańskiego określenia miejsca ufortyfikowanego, stanowiącego przeszkodę 
(zawadę) dla obcych wypraw zbrojnych. Odwiedziłem niedawno to miejsce i okazało się, że 
ukształtowanie terenu nie wyklucza, że mógł tam kiedyś znajdować się gródek warowny. Szczególnie 
jedno wzgórze w Zawadach wydało mi się mocno "podejrzane". Ale nie jestem fachowcem w tej 
dziedzinie, więc może się mylę...W każdym razie Zawady leżą na linii Grudusk - Przedbory, gdzie 
stwierdzono istnienie grodzisk. Mogła to być więc linia obronna na granicy międzyplemiennej.  

Co było potem...
Przez następne kilkaset lat trwała intensywna kolonzacja północnego Mazowsza.
Wielkim przełomem była chrystianizacja Mazowsza. Pogańskim plemionom niełatwo był porzucić wiarę przodków i 
podporządkować się nowemu kościiołowi. Konflikty z sąsiadami z północy - Prusami nabrały dodatkowo charakteru 
religijnego.
Wielokrotnie Prusacy zajmowali ten teren i to prawdopodobnie na dłuższy czas, skoro pochówki chrześcijńskie 
przeplatały się z pogańskimi aż do XII wieku. Ślady tego są też w nazwach, np. Tamka przepływająca przez 
Dzierzgowo to zmieniona wcześniejsza pruska nazwa Tana.
Książęta mazowieccy ze zmiennym powodzeniem walczyli o utrzymanie tych terenów.
Wiemy z zapisów, że za panowania księcia Konrada Dzierzgowo było w rękach Prusów. Książę nie radził sobie z 
sytuacją więc około roku 1230 biskup płocki Gunter odbił Dzierzgowo i obsadził własnymi ludźmi.
Wyprawy Prusów i Litwinów docierały dalej na południe aż po Płock.
W XIV wieku miejsce Prusów zajęli Krzyżacy, którzy w 1309 roku przenieśli stolicę swojego 
państwa z Wenecji do Malborka. Dla Mazowsza oznaczało to nowe zagrożenie ale również szansę rozwoju poprzez 
kontakty handlowe z silnym ekonomicznie sąsiaem.
W 1343 roku została wytyczona ostatecznie granica z państwem krzyżackim. Mniej więcej w tym 
okresie zbudowano umocnienia graniczne, którch część przetrwała do naszych czasów. Są to wały 
ziemne (miejscami podwójne) z fosą od strony północnej. Ślady tych umocnień są jeszcze dziś widoczne
na odcinku od Napierek do Grabowa.
Dzierzgowo znajdowało się więc na bezpośrednim zapleczu ternu przygranicznego.
Od wiosny do jesieni bagna w dolinie Orzyca stanowiły naturalną przeszkodę dla ewentualnych
najeźdźców ale zimą, gdy bagna zamarzły, można było spodziewać się nieproszonych gości.Historia stosunków 
mazowiecko - krzyżackich to jednak nie tylko niepokoje wojenne.Położenie Dzierzgowa niedaleko granicy sprzyjało 
wymianie handlowej. Tędy wiódł jeden z ważniejszych szlaków, prowadzący z Nowego Miasta nad Wkrą, poprzez 
Ciechanów, Grudusk, Dzierzgowo do Janowa i dalej do leżącego już w państwie krzyżackim Niborka (Neidenburg, 
dzisiejsza Nidzica). Tym szlakiem  wywożono na północ bydło, miód i owoce leśne oraz wytwarzane z drewna 
mazowickich puszcz smołę, węgiel drzewny i potaż.Przywożono zaś śledzie sól i sukno. Bliskość państwa 
krzyżackiego wywierała również wpływ na architekturę. Mazowiecki gotyk ma wiele cech wspólnych ze stylem 
budownictwa krzyżackiego za sprawą przybywających stamtąd rzemieślników. Jeden z nich, mistrz Niklos, był 
budowniczym zamku Książąt Mazowieckich w Ciechanowie.   
    W 1442 roku Dzierzgowo uzyskało prawo niemieckie, co stwarzało podstawy do dalszego rozwoju osadniczego 
na lepszych warunkach ekonomicznych. Lokacja  na prawie niemieckim przyczyniła się między innymi do 
wytyczenia we wsi rynku w kształcie, który w przybliżeniu zachował się aż do czasów współczesnych.
W tym czasie Dzierzgowo było w posiadaniu rodu Boleściców herbu Jastrzębiec. Z czasem tutejsi Boleścice przyjęli 
nazwisko Dzierzgowscy oraz Szumscy (również Pawłowscy w nieodległum Pawłowie ).
W 1567 roku  Dzierzgowscy mieli w posiadaniu 14 włók ziemi, 19 ogrodników, młyn wodny i kuźnię.
W tym czasie do tego rodu należało wiele wsi w tych okoliczach, między innymi Dzierzgówek, Ruda, Międzyleś, 
Kamień czy Krery. Dzierzgowscy byłi znaczącymi posiadaczami ziemskimi w tych stronach do połowy XVII wieku  
Również Dzierzgowo było w ich posiadaniu  połowy XVIII w. Póżniej właściciele dosyć często zmieniali się. 
    Sytuacja polityczna miała wielki wpływ na okresowy rozwój i upadek majątków i wsi.
 powrót
Strona w przebudowie, przepraszam za chwilowe błędy.