Dzieje parafii Dzierzgowskiej.
W X wieku na terenie całego państwa piastowskiego wprowadzono formalnie Chrześcijaństwo.
Dotyczyło to również Mazowsza. Jednak proces zmiany wyznania ludności wymagał jednak czasu.
Pierwsze ślady pracy misyjnej na północnym Mazowszu pochodzą z XI wieku.Istniało wtedy na tym terenie wiele
grodów, w których znajdowały się kościoły. Stare wezwania wielu z nich przetrwały do naszych czasów.
Najstarsze z nich, z XI wieku, które potem przekształciły się w parafie to Ciechanów z kościołem pod wezwaniem św.
Wawrzyńca, Grzebsk - św. Leonarda, Stupsk - św. Wojciecha i Węgra - św. Jana Chrzciciela.
W XIV wieku powstały parafie w Przasnyszu, Czerncach, Krzynowłodze Wielkiej i w Dzierzgowie.
Dekret erekcyjny parafii dzierzgowskiej nie zachował się ale datę powstania parafii można ustalić na podstawie
późniejszych zapisów. Najprawdopodobniej parafia dzierzgowska powstała przed 1388 rokiem.
Pierwszą świątynię parafialną ufundował Paweł, podkomorzy warszawski, w 1388 roku, za rządów biskupa Ścibora.
Istnieje zapis mówiący o tym, że w dniu 9 września 1388 roku biskup płocki Ścibór wraz z kapitułą zatwierdził uposażenie
dla parafii dzierzgowskiej, nadane przez Pawła, podkomorzego warszawskiego.Musimy wiedzieć, że uposażenie takie
znaczało środki na utrzymanie kościoła.
Kościół był założony pod wezwanem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Potem dodano jeszcze wezwanie
św. Mikołaja Biskupa. Zapisy z wizyt diecezjalnych w 1763 i 1781 roku mówią o parafii pod wezwaniem Wniebowzięcia
Matki Boskiej i Wszystkich Śwętych.
Prawdopodobnie było tak, że głównym wezwaniem było stare wezwanie Wniebowzięcia N.M.P a dodatkowymi -
św. Mikołaja i Wszystkich Świętych.
Potwierdzają to terminy odpustów, z których jeden przypadał na 1 listopada. O odpustach zresztą będzie w
innym rozdziale.
Nie wiadomo dokładnie, kiedy powstała i jak wyglądała pierwsza, XIV wieczna świątynia parafialna w Dzierzgowie.
Należy sądzić, że była to budowla drewniana, stosunkowo niewielka, która służyła parafianom ponad 100 lat.
W pierwszej połowie XVI wieku (prawdopodobnie po 1516 roku) została wzniesiona nowa, orientowana budowla
murowana z cegły w stylu późnego gotyku, z użyciem zendrówki układanej we wzór rombowy oraz kamieni polnych
i dużych głazów narzutowych pod szkarpami narożnymi w fasadzie.
Pierwotny układ kościoła był salowy, na planie prostokąta.
Najstarsze opisy, mówiące o wyglądzie tej świątyni pochodzą z 1599 i 1609 roku. Są to sprawozdania z wizytacji,
przeprowadzanych przez przedstawiciela władz diecezjalnych.
Ks. prof. Grzybowski umieścił ich fragmenty w swojej książce. Na tej podstawie zarysowałem wygląd świątyni w
rozdziale "Krótka wycieczka w 1599 rok".
Dalsze dzieje parafii, podobnie jak dzieje całej Polski składały się z okresów rozkwitu, poprzeplatanych
czasami ruiny i upadku... Stan kościoła zależał od sytuacji politycznej oraz od hojności i zamożności wiernych.
Losy materialne kościoła zależały kiedyś w dużym stopniu od tego, na czyich ziemiach on się znajdował, czy były to dobra
królewskie, książęce, biskupie czy szlacheckie. Opiekunów kościoła nazywano kolatorami, patronami albo fundatorami.W
przypadku Dzierzgowa, teren parafii należał do kilku właścicieli prywatnych, to jest do szlachty. Oni też troszczyli się o
stan materialny kościoła, mając w zamian prawo do tzw. prezenty, czyli przedstawiania biskupowi kandydata na
wakujące probostwo.
Przez prawie 300 lat kolatorami (fundatorami) była rodzina Dzierzgowskich, potem doszli i inni właściciele ziemscy.
Według zapisów z 1724 roku, ówczesnymi kolatorami byli: Maciej Dzierzgowski z Dzierzgowa, Felicjan Kazimierz
Zaborowski, podstoli ciechanowski, Michał Szydłowski, Jerzy Dzierzgowski i Franciszek Duczymiński.W 1782 roku
kolatorami byli: Leon Duczymiński, podstoli ziemi ciechanowskiej, Jakub i Stanisław Kluszewscy, Wojciech
i Felicjan Zaborowscy i Joanna Dzierzgowska.
Zapiski z roku 1817 wymieniają jako kolatorów Franciszka Duczymińskiego z Szumska, Jana Bartłomieja Kluszewskiego
i Onufrego Zaborowskiego.
Od połowy XIX wieku funkcja kolatorów zaczęła zanikać.
Jak na przestrzeni wieków zmieniał się wygląd świątyni? Otóż główna nawa przetrwała w podstawowej formie nie
zmieniona do dnia dzisiejszego. Przechodziła oczywiście wiele remontów, zmian, poprawek i rekonstrukcji ale nadal
wyraźnie widać jej pierwotny kształt. Sporo kłopotów sprawiało kolejnym pokoleniom utrzymanie w należytym stanie
dachu świątyni. Ma on dosyć dużą powierzchnię a pokryty był pierwotnie dachówką, czyli ciężar pokrycia był
ogromny.Łatwo było więc o uszkodzenia dachu w przypadku osłabienia konstrukcji drewnianej dachu.
Jak informuje zapis z wizytacji w 1763 roku, gdy proboszczem był ks. A. Bełdycki, cały kościół pokryto nową dachówką,
wymieniono krokwie, belki i wiązania oraz zbudowano nową wieżyczkę z sygnaturką.
Dość gruntowny remont przeprowadzono w kościele w roku 1779, za probostwa ks. Józefa Majkowskiego. Wtedy
to wzmocniono ściany kościoła ankrami w miejscach, gdzie ujawniały się pęknięcia, doprowadzono też do porządku okna
i drzwi. Wizytacja przeprowadzona w 1781 tak opisuje stan kościoła:
"Struktura kościoła w murach w scysurach swoich gdziekolwiek się znajdowały,gruntownie expensis miejscowego
plebana zreperowana, żelazem czy ankrami spojona, ściany kościoła także ankrami, gdzieby było potrzeba gruntownie są
zmocnione. Pawiment i tabulat jako też i okna nowo wszystko sporządzone niemałą expensą miejscowego plebana.
Drzwi kościoła, których jest dwoje, trzecie w zakrystii, czwarte u skarbca, wszystkie całe i mocne, na zamki i kłódki
zamykane...Dach kościelny pod dachówką cały w 1779 r reperowany cura moderni parochi loci, podrzutka jest dana,
wieżyczka z sygnarkiem pod gontami całe dobre i wiązarek na kościele zdrowy, mocny, żadnej zgniliźnie nie podległy...
Przybytki dwa w pruski mur budowane bez drzwi".
Ten zadowalający stan świątyni trwał przez jakiś czas, o czym informowały kolejne opisy wizytacyjne.
Opis z 1782 roku donosił:
"Kościół parafialny na pomiernej górze środkiem wsi wystawiony... jest murowany, w stanie teraz dobrym, de novo
reperowany tak wewnętrznie jak i po wierzchu i ozdoba w nim przyzwoita... Dach dobry pod dachówką, w tym roku
dobrze podrzutką wyreperowany, wieżyczka zniesiona,dla której zaciekało na wązarek i szpeciła wspniały kościół...
Okna w ołów na żelazne ankry nowe, dobre w roku przeszłym nowe porobione. Fundameta i ściany kościoła są
dobre,fudamentalnie w tych czsach naprawione. Sufit i podłoga jest dobra i nowa...bramka większa (drzwi) i mniejsza
dobre, drzewiane, przybytki czyli babińce dwa w mur pruski, dachówką pokryte, dobre".
To był okres rozkwitu parafii. Trzy lata wcześniej, w 1779 roku zakończono budowę nowej plebanii. Dokładny opis
całej posesji zawiera raport z 1782 roku:
" Siedlisko, na którym kościół i budynki plebańskie znajdują się, poczyna się od drogi porębskiej z północy, ciągnie na
południe do rzeczki zwanej Tamka szerokością, długością zaś poczyna się od rogu dzwonnicy z zachodu i
ciągnie na wschód do rowu starego, za ogrodem plebańskim będącego. W tym siedlisku są dwa ogrody, jeden za
plebanią nad błotem, drugi za stodołami". Ten sam dokument informował jednocześnie, że nowa plebania, wybudowana
w 1779 roku przez księdza JózefaMajkowskiego była wygodna i dość obszerna. W starej plebanii mieszkał wikariusz. Był
jeszcze jeden, nowy budynek,w którym mieszkał wikariusz altarzysta.Jednak coś złego musiało się wydarzyć w parafii w
tym czasie. Już w rok później bowiem, czyli w 1783 rokupotykamy zapis informujący, że plebania jest w złym stanie,
wymagającym remontu...Upadek dotknął również świątynię. Nie widomo dokładnie co się stało, że tak gruntownie
wyremontowany kościół już po 30 latach był niemal w całkowitej ruinie...Jego stan był tak alarmujący, że władze władze
kościelne i świeckie zmuszone były czaswo go zamknąć i ograniczyć jego użytkowanie.Stwierdziła to wizytacja z 1811
roku:
Ten rozdział oparty jest w całości na książce ks. prof. Michała Mariana Grzybowskiego
pod tytułem "Dzierzgowo. Szkic z dziejów parafii 1388 1988",
wydanej w Płocku w 1988 roku, z okazji sześćsetlecia parafii dzierzgowskiej.